CZY ROZWÓD Z WYŁĄCZNEJ WINY WPŁYWA NA PODZIAŁ MAJĄTKU?

Rozwód to trudna sprawa, zarówno od strony emocjonalnej jak, i życiowej. Często pada pytanie:

„Jeśli sąd uzna, że rozwód to wina mojego męża lub żony – czy wtedy dostanę większą część majątku?”

Odpowiedź może zaskoczyć: Nie. Sama wina nie ma wpływu na to, jak dzielony jest majątek.

 

CO TO ZNACZY ROZWÓD „Z ORZECZENIEM O WINIE”?

Kiedy bierzesz rozwód, sąd może zdecydować, kto jest winny rozpadowi małżeństwa. Może uznać, że:

  • winny jest jeden z małżonków (np. przez zdradę, przemoc, alkoholizm),
  • winni są oboje małżonkowie,
  • albo nie będzie orzekał o winie (na zgodne żądanie obu stron).

Orzeczenie o winie ma znaczenie, np. przy alimentach. Natomiast, jeśli chodzi o dzielenie majątku, to sprawa wygląda inaczej.

 

Co z tym majątkiem?

W trakcie małżeństwa powstaje tzw. wspólność majątkowa – czyli wszystko, co razem zgromadziliście (dom, samochód, pieniądze), należy do Was wspólnie, po połowie. Małżonkowie mogą również zawrzeć umowę majątkową, w której postanowią, że w ich małżeństwie panować będzie ustrój rozdzielności majątkowej.

Jeżeli małżonkowie nie zawrą takiej umowy i w ich małżeństwie panować będzie ustrój wspólności, po rozwodzie trzeba będzie ten majątek podzielić. Zasadą jest to, że dzielimy majątek po równo – 50/50 – bez względu na to, kto był winny rozwodu, czyli nawet jeśli Twój partner/partnerka zawinił i rozwód to jego/jej wina, to i tak może żądać połowy majątku.

 

Czy są wyjątki?

Oczywiście, że wyjątki istnieją. Można próbować walczyć o nierówny podział majątku, czyli np. 70/30 lub 80/20, ale:

  • trzeba udowodnić, że druga osoba w ogóle nie przyczyniła się do powstawania majątku – np. nie pracowała, nie zajmowała się domem, marnotrawiła pieniądze;
  • albo że celowo działała na szkodę wspólnego majątku – np. wszystko przepijała na poczet nałogu jakim jest alkoholizm, albo wyciągała pieniądze z konta bez wiedzy drugiej osoby.

Tylko wtedy Sąd może uznać, że jedna strona zasługuje na większą część.

UWAGA !!!

Sama wina za rozwód (np. zdrada) to za mało, żeby dostać więcej z podziału majątku.

 

CO MÓWIĄ SĄDY? – PRZYKŁAD Z ORZECZNICTWA

Postanowienie Sądu Najwyższego z 4 listopada 1999 r., sygn. akt II CKN 523/98

Orzeczenie rozwodu z winy jednego z małżonków nie stanowi podstawy do przyjęcia, że ten małżonek powinien otrzymać mniejszy udział w majątku wspólnym.

W praktyce oznacza to, że sam fakt, że ktoś jest winny rozwodu (np. zdradził, pił, znęcał się), nie oznacza, że dostanie mniej pieniędzy albo mniejszą część mieszkania czy domu.

Aby dostać większą część, trzeba udowodnić inne rzeczy – np. że tylko jedna osoba pracowała, dbała o dom, oszczędzała, a druga wszystko przepuszczała.

 

CO MÓWI PRAWO? – PRZEPISY W PROSTYCH SŁOWACH

Art. 57 § 1 i 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (KRO) – o winie w rozwodzie:

  • 1: Orzekając rozwód, sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.
  • 2: Na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie.

Co to oznacza? Otóż na tych podstawach prawnych:

– Sąd może wskazać, kto jest winny rozpadu małżeństwa (albo, że winni są oboje).

– Jeśli obie strony się zgodzą, sąd nie musi w ogóle rozstrzygać o winie – i to też jest rozwód.

 

Art. 43 § 1 i 2 KRO – o podziale majątku wspólnego:

  • 1: Oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.
  • 2: Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustalenia, że udziały w majątku wspólnym są nierówne, jeżeli przemawia za tym stopień przyczynienia się każdego z nich do powstania tego majątku.

 

Co to znaczy?

– Domyślnie: wszystko, co wspólne, dzielone jest po równo.

– Jeśli chcesz więcej niż 50%, musisz udowodnić, że więcej wnosiłeś/wnosiłaś do wspólnego życia (np. pracą, oszczędzaniem, opieką nad domem) – a druga strona nie.

– Ale uwaga: sama wina za rozpad małżeństwa nie wystarczy, żeby dostać więcej.

 

W przypadku wątpliwości dotyczących podziału majątku, w celu wyjaśnienia różnych zawiłości, korzystnie jest skonsultować się z ekspertem specjalizującym się w prawie cywilnym, który przedstawi, jaką strategię należy przyjąć.

Zapraszamy do kontaktu!